Monika i Dawid

6 sierpnia 2016 roku w moim domu panowała nerwowa atmosfera, nagle w domu oprócz domowników, dwóch psów i dwóch kotów pojawiła się fryzjerka, wizażystka, fotograf i dwóch kamerzystów. To wszystko było spowodowane ślubem mojej Siostry. Postanowiłam zrobić także kilka ujęć podczas przygotowań, na Ślubie oraz podczas imprezy Weselnej wolałam już we wszystkim czynnie uczestniczyć ;)
 Z resztą byłam wtedy w 9 miesiącu ciąży i moja Córka, według terminu, miała pojawić się za trzy dni na Świecie. 
Wolałam się nie męczyć i nie ryzykować podróżą na porodówkę zamiast imprezy. Ale udało nam się wyskoczyć na plener kilka dni po weselu, zapraszam was do obejrzenia kilku kadrów z przygotowań i sesji plenerowej Moniki i Dawida.


















































Komentarze

Popularne posty